Miałam dzisiaj przyjemny, craftowy dzień. Powoli powstają dwa kolejne torciki, ale o tym niebawem. Jest kilka rzeczy, którymi chciałabym zająć się w przyszłości. Jedną z nich jest introligatorstwo, galanteria papierowa. Lubię szyć zeszyty, obijać okładki:) Podzielę się z Wami moją archiwalną introligatorską pracą - notatnik utrzymany w konwencji Alicji w Krainie Czarów. Format A6, twarda okładka obita oliwkową satyną. Satynowe i organtynowe dekoracje - kokardki, różyczki, wstążeczki. W jednej z kokardek umieściłam mały, czarny koralik i zawieszkę z Królikiem. Okładki od wewnątrz oklejone są fakturowym, beżowym papierem do pasteli, przyozdobione koronką. Kartki natomiast to moja niezwykle cenna zdobycz - rok temu otrzymałam gruby plik papieru, który... ma ponad 20 lat! Kartki są już pożółkłe, ugryzione zębem czasu, niektóre pachną biblioteką:) Mam ogromny sentyment do tego notatnika...
Ładny notes, aż nie wiadomo co z nim zrobić, bo przecież nie można go "zniszczyć" pisząc w nim :)
OdpowiedzUsuńNic tylko postawić na półce i się na niego gapić :3
Klimatyczny notes ;)
OdpowiedzUsuńswietny notesik, bardzo ladnie ulozone elementy i dobrane, mala rada, zdjecia zawsze rob w dzien przy duzym dobrym swietle ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz:) Prawda, słabe światło w deszczowy dzień zdjęciom nie służy, aczkolwiek te były archiwalne, dokumentacje nowszych prac są nieco lepsze:)
Usuńaaaa :) to co czekam na kolejne strony w tym pieknym notatniku? :)
Usuń