poniedziałek, 2 września 2013

Romantyczy orzech

Za oknem pada, zbliża się jesień. Uwielbiam tę porę roku. Powietrze wtedy ma cudowny zapach, niebo ma prześliczny, popielaty odcień, a ludzie kryją się pod parasolami. Ta pora roku ma magiczny klimat. Można wyjść na zewnątrz, przemoczyć się do suchej nitki, skakać po kałużach, a potem wrócić do domu, skryć się pod kocem z filiżanką gorącej czekolady i obserwować deszczowe strugi na szybie:). Pochwyciliście ten wyjątkowy, wręcz romantyczny klimat? Czas zatem zaprezentować mój kolejny tworek - potworek, mianowicie Romantycznego Orzecha (dość komicznie to brzmi:)). Podarunek na osiemnastkę koleżanki, pudełeczko z fakturowego, białego papieru wizytówkowego, ozdobione beżową koronką, dwukolorowymi, satynowymi kokardkami, perełką i zawieszką - serduszkiem. Wewnątrz pudełka - skorupa z orzecha włoskiego ozdobiona warkoczem z satyny, pełniącego funkcję zarówno zawiasu, jak i zamknięcia. Orzech od środka przyozdobiony jest prostym kwiatuszkiem z białej, stylonowej koronki, a na nim spoczywa drobny prezent - malutka muszelka z ręcznie wyciętym otworem na krawatkę z przywieszką 'Made with love' oraz serduszkiem z życzeniami:)




1 komentarz:

  1. Wow, pierwszy raz widzę coś takiego, ale świetny pomysł!
    Ps. Ja lubię jesień, ale tą złotą :)

    OdpowiedzUsuń